Historia jednego mieszkania na Koszutce
Pamiętam, jak w 2018 roku mój znajomy, Marek, wynajmował kawalerkę przy Placu Grunwaldzkim. Płacił wtedy 1200 zł ze wszystkim. Dzisiaj, kiedy patrzę na arkusze kalkulacyjne moich klientów mieszkających w tej samej dzielnicy, liczby wyglądają zupełnie inaczej. Marek musiał szybko nauczyć się, że w pojedynkę każdy wzrost opłat za wywóz śmieci czy fundusz remontowy uderza bezpośrednio w jego portfel, bez możliwości podziału kosztów na drugą osobę.
— „Najgorsze nie są same czynsze, ale te małe podwyżki, które niby wynoszą 20-30 zł miesięcznie, ale sumują się do ogromnych kwot w skali roku” — powiedział mi kiedyś przy kawie w Strefie Kultury. To właśnie ta obserwacja skłoniła nas do stworzenia rzetelnego zestawienia. W Katowicach, gdzie rynek najmu jest napędzany przez studentów i młodych specjalistów z sektora IT, dynamika cen jest bezwzględna dla osób prowadzących jednoosobowe gospodarstwo domowe.
„W budżecie singla nie ma miejsca na błąd w szacowaniu kosztów stałych. Tutaj 100% ryzyka finansowego spoczywa na Twoich barkach.”